Pasjami....

Wpis

środa, 05 lutego 2014

Pasta rybna

Moje ostatnie odkrycie - wędzony dorsz genialnie sprawdza się w paście kanapkowej! Do tego ma tę zaletę, że prawie nie ma ości, a jak zapamiętać, gdzie są te, które są, to można się obejść praktycznie zupełnie bez ich wydłubywania.

 

Zdjęcia niestety nie wlepię, bo wszystkie aparaty wyszły. Tym niemniej pastę polecam, bo to pyszna i ciekawa alternatywa dla zwykłych kanapkowych "obkładów".

 

Pasta kanapkowa z wędzonego dorsza

 

Mięso z jednego wędzonego dorsza

2-3 jajka na twardo

jeden średni ogórek kiszony

kilka grzybków marynowanych (mogą być pieczarki)

mała cebula

2 łyżki majonezu

1 łyżeczka łagodnej musztardy

sól i pieprz do smaku

 

Cebulę, ogórek i grzybki drobno pokroić, jajka zgnieść (niekoniecznie dokładnie) widelcem. Mięso z dorsza obrać z ości, wrzucić do miski, dodać pozostałe składniki. Pomieszać, doprawić do smaku solą i pieprzem.

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
tienna
Czas publikacji:
środa, 05 lutego 2014 19:37

Polecane wpisy

  • Bardzo... dziwne... ciasto.

    Nie potrzeba mleka, nie potrzeba jajek, nie potrzeba miksera ani nawet miski. Bardzo dziwne ciasto. I bardzo łatwe. A do tego - bardzo smaczne. Przepis znalazł

  • Dzidziusiowe szycie.

    Z okazji pojawienia się w domu drugiego potomka, zaczęłam jakiś czas temu szyć. Bawię się między innymi w przerabianie starych, niepraktycznych śpiochów na półś

  • Mają coś w sobie - babeczki czekoladowe z serem pleśniowym

    Oj tak, te muffinki zdecydowanie coś w sobie mają. W smaku niby mnie nie zdziwiły specjalnie (a to pierwszy taki eksperyment) - babeczka jest czekoladowa, a ser