Pasjami....

Wpis

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Dzidziusiowe szycie.

Z okazji pojawienia się w domu drugiego potomka, zaczęłam jakiś czas temu szyć. Bawię się między innymi w przerabianie starych, niepraktycznych śpiochów na półśpiochy, ale też w dużo wdzięczniejsze przerabianie niewspółczesnych ubranek, których mam masę, na zabawki niemowlęce. Takie zabawki uszyłam do tej pory trzy - pingwina (grzechocze i szeleści), motyla (szeleści) i myszkę (grzechocze) - z czego tylko dwie, przedstawione niżej, rodzą we mnie poczucie satysfakcji. A dzieciaki zachwycone :) Na pewno na tym nie poprzestanę.

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
tienna
Czas publikacji:
poniedziałek, 30 grudnia 2013 16:02

Polecane wpisy

  • Bardzo... dziwne... ciasto.

    Nie potrzeba mleka, nie potrzeba jajek, nie potrzeba miksera ani nawet miski. Bardzo dziwne ciasto. I bardzo łatwe. A do tego - bardzo smaczne. Przepis znalazł

  • Sówka

    Oj, trochę czasu nic nie publikowałam... No, ale teraz chyba blog doczeka się częstszych odwiedzin. Na rozgrzewkę - kolejny pluszak-grzechotka, uszyty na preze

  • Pasta rybna

    Moje ostatnie odkrycie - wędzony dorsz genialnie sprawdza się w paście kanapkowej! Do tego ma tę zaletę, że prawie nie ma ości, a jak zapamiętać, gdzie są te, k